Klasa 3a wróciła z Farmy Huculand z uśmiechami tak szerokimi, jak huculskie pastwiska. Były konie, było ognisko, była dyskoteka — a przede wszystkim była atmosfera jak u babci na wakacjach na wsi. Dzieciaki biegały, śmiały się, głaskały konie, tańczyły i cieszyły się każdym momentem. To był czas pełen swobody, ruchu i radości, której nie da się zamknąć w czterech ścianach. Dziękujemy za tę piękną przygodę — wracamy z głowami pełnymi wspomnień i sercami pełnymi huculandowej energii. Dziękujemy Farmie Huculand! Było super! Tagi Justyna Sajpelt edukacja wczesnoszkolna